Przewodniki
SZKOCJA - PRZEWODNIK ŻEGLARSKI
PRZEWODNIK ŻEGLARSKI - SZKOCJA
Szkocja Zachodnia
Podróż po malowniczym wybrzeżu zachodniej Szkocji to spotkanie z dużą ilością zieleni oraz zmienną, czasem nieprzewidywalną pogodą. Wyprawa jest również naznaczona smakiem dobrej whisky, której po drodze nie zabraknie i typową szkocką muzyką, rozbrzmiewającą wieczorami w pubach. Rejs rozpoczyna się z mariny z mieście Largs. Można tutaj przed wypłynięciem na pełne wody dokonać zakupów i uzupełnić zapasy. Ceny są porównywalne do Polskich.
- Tarbert
To małe miasteczko jest pierwszym przystankiem w żegludze. Czas można tu spędzić w jednym z pubów, leniwie pijając whisky i grając w bilard. Taki relaks przed dalszą podróżą nam pewno się przyda. Warto zebrać siły, ponieważ czeka nas naprawdę niesamowita szkocka przygoda.
Jedną z kolejnych atrakcji na trasie, po tak spokojnym początku, będzie przepłynięcie kanału Crinan. Powstał on w latach 1793-1801. Jego długość to 14,5 km. Ma aż 15 śluz, z czego jedynie 3 otwierają się automatycznie. Resztę więc załoga jachtu musi obsługiwać samodzielnie z brzegu. Co wymaga nieco siły i odpowiedniej techniki. Po zamknięciu jednych wrót należy nieco otworzyć za pomocą korby drugie i poczekać aż poziom wody się wyrówna. Następnie można śluzę otworzyć już całkowicie. Płynąc po kanale, można podziwiać zieleń łąk i zarośli, co wybitnie sprzyja odpoczynkowi od miejskich warunków. Na trasie znajdują się też szare domki, otoczone kwiatami. Na noc można zacumować w basenie kanału.
- Oban
Najważniejszy port zachodniego wybrzeża Szkocji jest kolejnym przystankiem na trasie naszego rejsu. Miasto jest zamieszkiwane przez około 8000 osób. Zacumować można w marinie dokładnie naprzeciwko miasta. Warto wybrać się na szczyt tutejszego wzgórza, aby obejrzeć grafitowy amfiteatr, ale także móc podziwiać panoramę miasta w całej okazałości. Do zwiedzania przez turystów jest udostępniona także słynna destylarnia. W mieście można także zrobić zakupy w znanej nam sieci Tesco. Wieczorem warto udać się do jednego z tutejszych licznych klubów by posłuchać szkockiej muzyki, od której nogi same rwą się do tańca.
Po wypłynięciu czeka nas cieśnina Sound of Mull. Płynąc tym szlakiem możemy obserwować piękne zamki i urokliwe zielone zbocza na tle których wyróżniają się skalne urwiska. Łąki pełne są tu owiec- zwierząt, które są uosobieniem spokoju i bezstresowego życia.
- Tobermory
Jest kolejnym celem na trasie. Przepiękna zatoka zachwyca kolorowymi domkami. Warto udać się na pobliskie wzgórze niedaleko kościoła. Z niego rozciąga się naprawdę piękna panorama miasteczka. Zatokę otacza też wspaniała zieleń, tak charakterystyczna dla tejże okolicy. Podczas rejsu mogą wypocząć nie tylko nasze oczy, ale i umysł. Wystarczy całkowicie skupić się na tym co "tu i teraz". Wieczorem zaś polecany jest spacer promenadą miasta i skorzystanie z zaproszenia któregoś z lokalnych pubów.
Po drodze do kolejnego miejsca docelowego, w mijanym przez jacht otoczeniu dominują skały skąpane w soczystej zieleni oraz majestatyczne zamki w Ardmor i Calgary. To naprawdę niezapomniany widok, zwłaszcza z jachtu. W wodzie można nieraz zauważyć także polujące orki. Wystarczy tylko dobrze wypatrywać wynurzających się spod wody płetw.
- Iona
By zwiedzić wyspę, można zacumować na kotwicy w cieśninie. To słynne miejsce pielgrzymek, jest celem wędrówki wiernych już od 1400 lat. W 563 roku przybył tu z Irlandii mnich wraz ze swoimi towarzyszami. Następnie założył on klasztor i podjął się misji ewangelizacyjnej pogan, zakończonej nawróceniem prawie całej Szkocji i Północnej Anglii. Nic dziwnego, że to miejsce dla wielu ma ogromne znaczenie duchowe.
Czasy dominacji Wikingów zaowocowały zburzeniem klasztoru i wymordowaniem mnichów. Jeszce większe zniszczenia pozostały po okresie reformacji. Do dziś z tamtych czasów zachowały się jedynie trzy z 347 krzyży o późnośredniowiecznej konstrukcji.
Najstarszy zachowany budynek w okolicy to St Oran’s Chapel, stojąca na cmentarzu Reilig Odhrain. Warta zobaczenia jest również kaplica St Columba Shrine oraz muzeum Iona Heritage Centre, które przybliży nam historię wyspy.
- Islay
W porcie Ellen można zacumować na dużym kotwicowisku, by następnie zwiedzić wyspę Islay. Mamy tutaj aż 15 destylarni whisky. Nic dziwnego, że wyspa uchodzi za jeden z najważniejszych regionów w kulturze tego trunku. Pragnąc innego rodzaju wrażeń, można także wejść na wzgórze, skąd rozciąga się widok na okazale pola golfowe i oczywiście jest to kolejna okazja do napawania się przepiękną, relaksującą zielenią. Wieczorem oczywiście nie można nie zajrzeć do okolicznych pubów, w celu zasmakowania prawdziwego, dobrego, szkockiego alkoholu.
Dalsza część rejsu, z małym przystankiem w Campbeltown, prowadzi do ostatniego już punktu podróży.
- Arran
To wyspa uznawana za jedną z najpiękniejszych w tym regionie. Pełno tu zieleni, a w zachodniej części rosną nie tylko typowe drzewa owocowe, ale i cytrusy oraz palmy. Miejsce słynie z kamiennych kręgów, które zachowały się jeszcze z czasów przedchrześcijańskich oraz z pięknych pól golfowych. To w Szkocji bowiem narodził się golf. Arran swego czasu posiadała aż 50 destylarni whisky, z czego większość działała nielegalnie, jednakże produkowany w niech napój bezspornie był przygotowywany profesjonalnie doceniany nie tyko wśród tutejszych mieszkańców.
Do zwiedzania znajdzie się także coś dla miłośników zabytków. Warto zobaczyć na przykład zamek Brodick Castle położony u stóp Goat Fell. Swoją zielenią zachwycą także ogrody Brodic. w których spotkać można gatunki drzew z całego świata.
Rejs po zachodnim wybrzeżu Szkocji to niezapomniana wyprawa, z której przywieziemy nie na tylko wiele butelek wybornej whisky, ale także niezapomniane wrażenia. Z pewnością na długo utkwi w naszej pamięci tak charakterystyczna, niczym nieskrępowana zieleń, skalne urwiska, czy miejscowy folklor.
HOTELE W SZKOCJI
W okolicy znajduje się wiele godnych polecenia obiektów oferujących zakwaterowanie.





