Przewodniki
WYSPY KANARYJSKIE - PRZEWODNIK ŻEGLARSKI
PRZEWODNIK ŻEGLARSKI - WYSPY KANARYJSKIE
Starożytne Wyspy Szczęśliwe – Wyspy Kanaryjskie
Wyspy Kanaryjskie to piękny archipelag należący do Hiszpanii, położony na Oceanie Atlantyckim, na północny zachód od wybrzeży Afryki. Są znane na całym świecie i chyba każdy chciałby je odwiedzić chociaż raz. Urozmaicony krajobraz, piękne plaże i przejrzysta woda to tylko niektóre zalety tego zakątka świata. Ich walory doceniali już starożytni Grecy i Rzymianie, którzy nazwali je Wyspami Szczęśliwymi i szukali na nich wypoczynku.
Na Wyspy Kanaryjskie składa się 7 głównych, czyli większych i zamieszkanych wysp oraz szereg pomniejszych, które są niezaludnione albo zaludnione tylko okresowo. Te największe i najbardziej znane to: Lanzarote, Fuerteventura, Gran Canaria, Teneryfa, Geomera, La Palma i El Hierro.
Lanzarote – wyspa wulkanów
Lanzarote to najmniej górzysta wyspa z archipelagu, jednak nawet ona oferuje niezwykłe widoki – a wszystko za sprawą wszechobecnej lawy i wulkanicznych kraterów. Główne porty Lanzarote to: Los Marmoles, Naos i Arrecife. Port Los Marmoles jest portem handlowym, do którego możemy śmiało wejść nawet w nocy (pod warunkiem, że wiatr nie będzie południowy). Przy bardzo silnym wietrze i Prądzie Kanaryjskim najbezpieczniejsze zaś będą: Puerto de Naos, Playa Blanca lub Puerto Calero. Pamiętajmy jednak, żeby odejść w morze, jeżeli nie zdołamy schronić się w którymś z nich tuż przed wystąpieniem mocnego wiatru (gdy barometr spada). Zdecydowanie najbezpieczniejszy przy każdej pogodzie będzie pierwszy z nich, czyli Puerto de Naos.
Stolicą Lanzarote i jej głównym miastem jest Arrecife, z portem morskim i portem lotniczym oddalonym od miasta jedynie o 5 km. Port Arrecife jest bezpieczny i jeżeli zaczniemy zwiedzanie wyspy właśnie od niego, powinniśmy odwiedzić położony nieopodal zamek Castillo de San Gabriel. Zwiedzanie wyspy najlepiej rozpocząć ze stolicy lub z któregoś z portów, a najdogodniejszym środkiem transportu będzie tu samochód. Lanzarote, sucha wyspa z minimalną ilością opadów, pełna jest wulkanicznych stożków i zastygłej lawy, która tworzy malownicze płaskowyże. Te widoki najlepiej oglądać ze szczytu, który znajdziemy w Montana del Fuego (Góry Ognia), czyli parku narodowym Lanzarote, oraz z punktu widokowego na wzgórzu Mirador del Rio (stąd możemy podziwiać ocean i solną lagunę), które ma wysokość 479 m n.p.m. Punkt widokowy na cyplu niegdyś był posterunkiem artylerii, nic dziwnego zatem, że oferuje naprawdę dobrą widoczność.
Z góry warto też przenieść się niżej, czyli… pod ziemię. Lanzarote oferuje nam 6 km podziemnych korytarzy z jaskiniami w Jameos del Agua. Pod ziemią zbudowano sieć restauracji, sale taneczne i sale, w których są organizowane koncerty. Tutaj też mieści się muzeum wulkanologii. Inne warte zwiedzenia jaskinie znajdują się w Cueva de Los Verdes.
Fuerteventura – najstarsza wyspa
Fuerteventura jest nie tylko najstarszą z wysp archipelagu Wysp Kanaryjskich. Może się również pochwalić najdłuższą linią brzegową i jednymi z największych na świecie naturalnymi plażami. Na Fuerteventurze jest aż 150 plaż, wszystkie są szerokie, a słynna Playa de Sotavento de Jandia zachęca swym białym piaskiem i corocznymi, międzynarodowymi zawodami windsurfingowymi.
Żeglarze polubią wschodni brzeg wyspy, z portem Puerto del Castillo. Do portu wchodzimy pod warunkiem, że nie wieje wiatr w stronę lądu. Ten przyjazny dla żeglarzy brzeg oferuje nam ładne zatoki, w których spokojnie możemy zacumować i udać się na pobliską plażę, na której z pewnością znajdziemy restaurację. Jeżeli wiatr nie jest zbyt silny i pogoda sprzyja, północny brzeg wyspy oferuje port Corralejo. Pamiętajmy, żeby nie przepływać pomiędzy Isla de Lobo a Fuerteventurą, gdy wody są bardzo niespokojne (wtedy też rezygnujemy z wchodzenia do Corralejo).
Fuerteventura jest najrzadziej zaludniona z Wysp Kanaryjskich i w tym tkwi właśnie jej urok. To tu możemy snuć się po bezdrożach i oglądać doliny przypominające pustynię. Zresztą wyspa jest właśnie nieco pustynna z dużymi ilościami piasku przynoszonymi znad Sahary i z bardzo suchym klimatem. Możemy także znaleźć dla siebie piękną, nieprzeludnioną plażę o złotym piasku, położoną nad turkusowym Atlantykiem. Wchód wyspy to charakterystyczne wiatraki, dzięki którym spod ziemi pompowana jest woda do nawadniania pól (rosną tu palmy daktylowe, agawy i pomidory). Wschód wyspy jest bardziej gościnny nie tylko dla żeglarzy – to tu znajdują się też miejscowości turystyczne. Szczególnie piękne wybrzeże spotkamy na odcinku od Gran Tarajal do półwyspu Penisula de Jandię.
Gran Canaria – miniaturowy kontynent
Gran Canaria to trzecia pod względem wielkości wyspa archipelagu Wysp Kanaryjskich, ale trzeba jej przyznać zdecydowane pierwszeństwo jeżeli chodzi o urozmaicenie krajobrazu. Bywa nazywana miniaturowym kontynentem, znajdziemy na niej bowiem różne elementy krajobrazu i klimat zależny od tego, jaką część wyspy odwiedzimy. Północ to żyzne gleby i wilgotny klimat oraz bujna roślinność, południe jest zaś suche i upalne.
Żeglarze powinni pamiętać, że wiatry wieją wokół Gran Canarii głównie z kierunku północno-wschodniego (szczególnie odczuwamy to na wodzie w okolicy Punta Aringa), a południe wyspy oferuje nam osłonięty wysokimi górami akwen (góra El Pozo de las Nieves ma 1932 m wysokości!). Południe zachęca np. spokojnym portem Pasito Blanco, gdzie możemy dokonać niezbędnych napraw. Południowy zachód wyspy przywita nas zachodnim wiatrem (do odległości 4 Mm od brzegu) między Punta de Maspalomas a Puerto de Mogan. Największy port Gran Canarii to Puerto de la Luz w Las Palmas, z łatwym wejściem i wieloma miejscami dla jachtów. Możemy również zakotwiczyć nieopodal wejścia do portu. Puerto de la Luz oferuje wiele sklepów ze sprzętem żeglarskim. Najbardziej zatłoczonym portem będzie z pewnością ten usytuowany w znanym kurorcie – Puerto Rico. Tutaj jednak niezbyt komfortowo będziemy się czuli przy silnym wietrze nadchodzącym z południa, i warto o tym pamiętać. Nie mamy zresztą gwarancji, że znajdziemy miejsce w tej pełnej jachtów marinie.
Elegancki i popularny port Gran Canarii to Puerto de Mogan – znajdziemy tu mnóstwo sklepów i restauracji oraz będziemy mogli podziwiać niecodzienny widok, port jest bowiem położony tuż przy pięknym urwisku.
Gdy popłyniemy na zachód, możemy zakotwiczyć na Puerto de La Aldea i Puerto de la Nieve, które są dziennymi kotwicowiskami, ale nie powinniśmy zastawiać tam jachtu na dłużej.
Teneryfa – wyspa portów
Teneryfa jest największą wyspą spośród Wysp Kanaryjskich, a w dodatku może poszczycić się najwyższą górą w Hiszpanii i największą liczbą portów spośród wysp archipelagu. Wulkaniczny stożek El Teide wznosi się na wysokość aż 3718 m i jest położony w wysokim pasmie górskim, które powoduje duże urozmaicenie klimatu Teneryfy. Północ wyspy jest wilgotna i urodzajna, o bujnej roślinności, regularnie nawadnianej obfitymi opadami (północny wiatr napotyka na swojej drodze pasmo górskie). To dzięki wyjątkowemu klimatowi północnej Teneryfy w XVIII wieku przywożono na nią rośliny z Nowego Świata (m.in. Ameryka Południowa, Ameryka Północna i Ameryka Środkowa), aby zdążyły się zaaklimatyzować, zanim zostaną przetransportowane do krajów europejskich. Tropikalne rośliny trafiały najpierw do słynnego ogrodu botanicznego, który znajdziemy w pobliżu doliny Orotava.
Przez długi czas główną miejscowością Teneryfy, ale i całego archipelagu Wysp Kanaryjskich, pozostawało położone na północy Puerto de La Cruz.
Na Teneryfę dotrzemy jachtem i bez problemu znajdziemy dla niego przyjazny port. Jedyne niebezpieczeństwo, na jakie jesteśmy narażeni, to skały znajdujące się na północy pomiędzy Punta Teno i Punta de Anaga. Wokół Teneryfy wieją przeważnie wiatry z północnego zachodu (na północnym zachodzie wyspy) i północnego wchodu (na północnym wschodzie wyspy), które są słabsze w nocy.
Możemy tu zacumować w jednym z licznych portów. Na przykład stolica Teneryfy Santa Cruz posiada dużą i bezpieczną marinę, która jest osłonięta i położona wewnątrz przemysłowego basenu. To tu swoja siedzibę ma wiele firm czarterowych, z których usług możemy skorzystać. Na południe od Santa Cruz możemy zacumować w marinie Puerto Radazul, ale tylko przy dobrej pogodzie, ma ona bowiem wąskie wejście. Dużą zatokę Bahia de Abona znajdziemy przy przylądku Punta de Abona, natomiast bezpieczne kotwicowisko, które pozwala na przetrzymanie południowych wiatrów o sile 7/8 B, znajdziemy w małej południowej zatoczce Ensenada del Pedregal. Podczas północnych wiatrów polecane jest północne kotwicowisko przy wiosce Poris de Abona. Ładne dzienne kotwicowisko znajdziemy na Playa de la Tejita albo w okolicy Punta Montana Roja. Należy uważać na marinę San Miguel, położoną na południowo-wschodnim wybrzeżu, ma ona bowiem wąskie wejście i jest płytka – do 3 m. Południowy zachód oferuje np. słynną plażę Playa de los Americanos, której północny kraniec stanowi dobre schronienie przed południowymi sztormami – znajduje się tam bowiem marina Puerto de Colo. Marinę wpisującą się w architekturę miasta znajdziemy natomiast w słynnej miejscowości Los Gigantos, jednak wejście do niej bywa trudne przy wiatrach północno-zachodnich i południowych, a rozkołys jest znaczny.
Gdy zostawimy jacht, rozpoczynamy zwiedzanie wyspy samochodem. Warto przemieszczać się wzdłuż pasma górskiego i przejechać piękną dolinę Orotava. Droga pomiędzy Garachico a Buenavista i w okolicach Masca oraz Santiago jest kręta i wąziutka, ale dostarcza nam niezapomnianych widoków. Stąd możemy podziwiać urozmaiconą panoramę Teneryfy wraz z wąskimi i stromymi dolinami oraz przepięknym morzem. Warto zdobyć szczyt El Teide, z którego roztacza się wspaniały widok.
Gomera – wyspa czarnych plaż
Gomera to osobliwa wyspa wśród innych wysp archipelagu. Jest nieco tajemnicza i ma wyjątkowy klimat, m.in. dzięki swoim czarnym plażom. Ciekawe jest też ukształtowanie terenu na wyspie. Gomera jest okrągła, o stromych wybrzeżach i kształcie stożka. W środku wyspy znajduje się jej najwyższy punkt, czyli szczyt Alto de Garajonay wznoszący się na wysokość 478 m n.p.m. Od niego odchodzą liczne wąwozy (barrancos) powstałe na skutek działalności wody spływającej z górskich szczytów. Zbocza wąwozów są porośnięte plantacjami – rosną tu banany, ziemniaki, winorośle i kukurydza. Gdy płyniemy na Gomerę z Teneryfy, możemy spotkać silne wiatry północne oraz… delfiny.
Główny port Gomery znajduje się w stolicy wyspy – San Sebastián. Jest to port handlowy i żeglarski, do którego łatwo wejść, a przy okazji jest elegancki i niedrogi. Z mariny w San Sebastian możemy sobie zrobić wycieczkę do parku Garajonay oraz zwiedzić samą stolicę, w której znajdziemy pamiątki po Krzysztofie Kolumbie. 1,5 Mm na północ od stolicy możemy zarzucić kotwicę w Play de Avalo.
Północne wybrzeże wyspy da nam schronienie na kotwicowisku Playa de Hermigua lub Playa del Vallehermoso. Z tych kotwicowisk najlepiej jest podziwiać widoki Los Organos – bazaltowej formacji skalnej, która kształtem przypomina organy i wznosi się na wysokość 80 m. Południe Gomery oferuje natomiast port rybacki z kotwicowiskiem – Puerto Santiago.
Gdy popłyniemy dalej na zachód, napotkamy po kolei: Play de Eresa, Cala Cantera i port Valle Gran Rey, który jest świetną bazą wypadową do zwiedzania wyspy autobusem lub samochodem. Tutaj też znajdziemy piaszczystą plażę i rozbudowaną bazę turystyczną. Valle Gran Rey nie jest jednak dobrym portem przy południowym lub północno-zachodnim wietrze.
Gomera oferuje nam przede wszystkim unikalną przyrodę, dzięki której jej Park Narodowy Garajonay został zaliczony w poczet światowego dziedzictwa UNESCO. Park zajmuje 4000 ha i porasta go wyjątkowy w skali świata las wawrzynowy. Spośród 400 gatunków drzew i krzewów rosnących na jego obszarze ok. 30 zaliczamy do rzadko spotykanych w przyrodzie (np. sosna kanaryjska czy wawrzyn-laurowiec). Park możemy zwiedzać, przemierzając ścieżki spacerowe, które kiedyś stanowiły szlaki wytyczone przez Guanczów – pierwotnych mieszkańców wyspy. To właśnie Guanczowie stworzyli też unikalny język gwizdany, który pomagał im porozumiewać się przez głębokie wąwozy, jakimi jest pocięta Gomera. Wśród dzikiej roślinności spowitej wieczną mgłą (tzw. „morze chmur”), która powoduje dużą wilgotność, co rusz spotkamy surowe skały powulkaniczne, tzw. roques.
La Palma – zielona wyspa
Wyspa La Palma również ma pochodzenie wulkaniczne, jednak jest nazywana Zieloną Wyspą (La Isla verde) bądź Piękną Wyspą (Isla Bonita). Podobnie jak Teneryfa czy Gomera, jest przedzielona pasmem górskim, któremu zawdzięcza swój zróżnicowany klimat. Południe wyspy jest wciąż aktywne sejsmicznie – znajduje się tu wulkan, którego erupcja w 1971 roku spowodowała powstanie krateru Teneguía. Aktywne sejsmicznie rejony są oczywiście pokryte zastygłą lawą i miałem powulkanicznym. Roślinność na południu wyspy z oczywistych względów nie jest bujna.
Krajobraz północy jest zgoła odmienny. To tu znajdziemy największy na świecie krater wulkaniczny – La Caldera de Taburiente, o 27 m obwodu i głębokości 736 m. Wulkan jest otoczony wysokimi klifami i najwyższymi wzniesieniami na wyspie, m.in. wznoszącym się na wysokość 2426 m Roque de los Muchachos. Na szczycie Roque de los Muchachos znajduje się jedno z najważniejszych obserwatoriów astronomicznych. Obszar na północy wyspy stanowi Parque Nacional de la Caldera de Tiburiente. Podobnie jak na Gomerze, północ La Palmy to liczne wąwozy, którymi ze szczytów górskich spływają wody. Jest to obszar bardzo urodzajny i wilgotny, dlatego występują na nim plantacje winorośli i bananowców. Rosną tu również drzewa cytrusowe i awokado, obok których znajdziemy pola ogórków, tytoniu i pomidorów.
Górski masyw znajdujący się w centrum wyspy to środowisko życia suchej śródziemnomorskiej roślinności, królują tu tez lasy wawrzynowe i lasy sosnowe.
Stolica La Palmy i jej największe miasto to Santa Cruz de la Palma. Miasto jest pełne uroku i wyjątkowego klimatu dzięki swoim placom i domom w kanaryjskim stylu z rzeźbionymi balkonami.
Żeglarze przybijają głównie do północnego lub południowego wybrzeża La Palmy. Wschodnie wybrzeże oferuje im duży port Santa Cruz, zachodnie zaś port Puerto de Refugio de Tazacorte.
El Hierro – „koniec świata”
Wyspa El Hierro jest najmniejsza z całego archipelagu Wysp Kanaryjskich – ze wschodu na zachód liczy zaledwie 25 km, a jej długość z północy na południe to tylko 27 km. Dopóki Krzysztof Kolumb nie odkrył Ameryki, była uważana za „koniec swiata”. El Hierro jest najbardziej wysunięta na zachód ze wszystkich Wysp Szczęśliwych, a przez jej Cabo de Orchilla (najbardziej wysunięty na zachód punkt) do 1884 roku przebiegał południk zerowy.
El Hierro również cieszy oko urozmaiconym krajobrazem – znajdziemy tu zastygłą lawę w okolicach La Restingi, gaje jałowcowe czy sosnowe lasy na południu oraz egzotyczne owoce w pobliżu bardzo głębokiej zatoki El Golfo (nie należy zarzucać kotwicy w zatoce, gdy wieje południowy wiatr). Wyjątkowość przyrody El Hierro doceniono, uznając wyspę za rezerwat biosfery UNESCO. Widać znaczną różnicę pomiędzy południowym wschodem wyspy a jej północnym zachodem. Północ jest bowiem urodzajna i zamieszkana, południe – odludne i częściowo niedostępne. Stolica wyspy to Villa de Santa María de Valverde leżąca nieopodal żyznej doliny. Powierzchnia uprawna wyspy jest bardzo niewielka i oprócz bananów oraz ziemniaków hoduje się na niej ananasy, winorośl, figi, mango oraz migdały.
Wokół wyspy dominują wiatry północne. Oprócz zatoki El Golfo możemy zacumować w Puerto de la Estaca po wschodniej stronie wyspy. Gdy wiatr wieje z południa, warto schronić się w zatoce za przylądkiem Tijimiraque, przed północnym wiatrem zaś uchroni nas oddalona o trzy mile zatoka Punta de la Bonanza.
Porty, w jakich możemy zacumować nasz jacht przy wybrzeżu El Hierro, to Puerto de la Estaca i Puerto de La Estinga. Przy północno-wschodnich i południowo-zachodnich wiatrach grozi nam tam jednak mocny rozkołys. Przy silnych wiatrach bezpieczniejszy jest Puerto de La Estinga.
HOTELE WYSPY KANARYJSKIE
W okolicy znajduje się wiele godnych polecenia obiektów oferujących zakwaterowanie.





